Spotkanie miotu Z:)

 

Miot Z wyróżnia nie tylko wyjątkowa uroda i świetne charaktery psów, ale także zgranie ich właścicieli, którzy od początku tworzą „paczkę”. Organizują zjazdy, w czasie których sympatycznie, psiakowo, spędzają czas. I nie ważne, że jedni dojeżdżają znad morza, drudzy z centralnej Polski, a pozostali z południa. Ważne, by się spotkać i wymienić informacjami o swoich pupilach, które już przecież skończyły rok. Jak karmić, jak trenować, jak zapobiegać fiksacjom. Doświadczenie, spostrzeżenia i wnioski krążą między roześmianymi ludźmi, na podobieństwo ich własnych czterołapych przyjaciół, które są po prostu wszędzie:)

Po nalocie na Glanów, została garść radosnych wspomnień, parę zdjęć, wydeptane pastwiska i wyłamane żerdzie ogrodzeniowe (po spotkaniu z owcami). Oraz piłka. Piłka wciąż czeka na właściciela.

Gemma na swój autystyczny sposób przyjęła dzieciarnię. Oczywiście natychmiast rozpoznała podrostki i po chwili wycofania, wzięła udział we wspólnym szaleństwie frisbee. Wyglądała na zadowoloną;)

Pozdrawiamy ciepło całą ekipę!

ps. Z radością odsprzedamy trzy owce do treningu pasterskiego:)

1 Comment

  1. Karolina says: Odpowiedz

    Super było się znowu razem spotkać :-). A spotkanie u Ciebie Paula to już wisienka na torcie.
    Wszystkie psiaki z miotu Z są super. Nie wiem czy to bardziej zasługa Gemmy i Majlo, czy też
    ich REWELACYJNYCH 😉 właścicieli 🙂

Dodaj komentarz