Raz, dwa, trzy, CZTERY… Maszerują psy – BORDERY!

Ha! I minęły trzy tygodnie jak z bicza strzelił. Śmiało wkraczamy w czwarty tydzień – dobrze widzimy, świetnie słyszymy, a węch mamy rewelacyjny. Apetyty też. W tym tygodniu dostaniemy pierwszy stały pokarm. Ciekawe, co to będzie? Mniam-mniam… No i czeka nas przeprowadzka do prawdziwego kojca! Opuszczamy nudne legowisko i zaczynamy naprawdę brykać!!!

Piesek ZEN:

  

 

ZARA:

  

 

ZUTTO:

  

 

ZORA:

  

 

ZAMA:

   

 

ZURI:

  

 

ZOE:

  

 

Dodaj komentarz