Ósmy tydzień – borderowy spacer w deszczu

Dziś szczenięta kończą ósmy tydzień życia. Zdrowe, wesołe – po raz pierwszy wyszły poza ogród. Przed nimi rozpostarły się pastwiska – otwarta, zielona przestrzeń.

Coffe i Gana. Tak podobne, że czasem mam wątpliwości, która jest która:) Na pastwisku podjęły wyrównaną „walkę”, a potem przeprowadziły szturm na mamę.

atak suniaczki z gemma

Coffee – jak reszta szczeniąt – po raz pierwszy miała założoną obróżkę. Drapaniu nie było końca:)

coffee2 coffee

Gana to mały łobuz, który na własną łapę zwiedza i poznaje świat.

gana2 gana gana3

Spacer Sati i Skippera był znacznie spokojniejszy – oba psy są bardzo posłuszne i natychmiast przybiegają na zawołanie.

sati spacer

Sati – jako jedyna dzisiaj przyjęła ze stoickim spokojem obrożę. Na smyczy chodziła jakby się z nią urodziła;)

sati w biegu sati3 sati4

Skipper. Stara się jak może przebierać łapami. Na razie jest (razem z Ganą) największy w stadzie, przez co także i najciężej mu biegać. Nie poddaje się jednak i dzielnie trzyma tempo. Dzięki błękitnemu oku zyskał wdzięk pirata.

skipper2 skipper skipper3

Dodaj komentarz