I oto są!

Najbardziej wyczekane, upragnione, ukochane. Maleństwa z Wichrowego Skaliska.

Naturalny, szybki poród i oto jest – pięć szczeniaczków dumnej, młodej mamy – Shadow i niczego nie przeczuwającego ojca – Kommodusa.

Trzy dziewczynki, dwóch chłopców – jak na zamówienie, bo właśnie takie zostały zarezerwowane. Czary czy co?

Pierwszy urodził się największy z piesków, czym sprawił półgodzinny kłopot swojej mamusi. Jak na pierworodnego dał się jej we znaki, swoimi rozmiarami utrudniając przyjście na świat.

Piesek ten jest już zarezerwowany (Maja z Krakowa).

Jako drugi urodził się niewiele mniejszy braciszek. Wyszedł do nas wspak – pupą do przodu. Hm…

Ten piesek jest już zarezerwowany. (Natalia z Sosnowca)

Jako trzecia urodziła się dziewczynka. Duża i silna.

Ta sunia jest zarezerwowana. (Kasia z Krakowa)

Czwarta przyszła na świat, także ogonkiem do przodu – czarno biała siostrzyczka.

Ta sunia jest zarezerwowana (Małgosia z Krakowa)

No i niespodzianka! Na badaniu rtg widzieliśmy tylko cztery maleństwa. Mimo usilnych starań nie znaleźliśmy śladu po piątym szczeniaczku. Shadow, po urodzeniu czwartego malucha, poszła spać a my za jej przykładem pewni, że poród się zakończył. Tymczasem 2,5 h poźniej… Obudziły nas podejrzane dźwięki. I oto jest! Piąty szczeniak. Kolejna suczka. Radość i szczęście na Wichrowym Skalisku!

Ta sunia jest zarezerwowana. (Kasia z Wrocławia)

Dodaj komentarz