• Aktualności
  • Soc-Spacery – remedium na bolączki właścicieli niesfornych psów:)

    Parę miesięcy temu ruszyłam z autorskim projektem – spacery socjalizacyjne, podczas których lękliwe, nieufne psy mają szansę przekonać się, że towarzystwo obcego psa może być obojętnie- pozytywne. Psy uciekające od właścicieli i niechętnie powracające – że ów powrót może być opłacalny i przyjemny. Psy, które nie potrafią skoncentrować się na pracy w środowisku pełnym bodźców […]

  • Archiwum
  • Tropienie użytkowe na Wichrowym Skalisku

    W słoneczny wrześniowy weekend osiem psów wraz ze swoimi przewodnikami podjęło kolejny raz wyzwanie – odnalezienie „zaginionych” w przepastnych lasach, ludzi. Udało się to wszystkim psom, choć większość z nich stawiała pierwsze kroki w tym sporcie. Ciepło, sympatycznie, ekscytująco, a momentami leniwie i sennie (w oczekiwaniu na swoją kolej). Psiaki zrobiły ogromne postępy w ciągu […]

  • Archiwum
  • Borderowa wyprawa nad morze

    Wakacje, wyjazdy, wypady – tylko z psami:) Morze, góry, zakupy – Gemma i Shadow towarzyszą mi wszędzie. Pomagają w treningach innych psów, zaganiają owce i kozy z pastwisk, jak trzeba to i kury. Razem chodzimy na spacery, razem trenujemy Rally-O i agillity. Ale najfajniejsze są wspólne wycieczki: przechadzka brzegiem wiosennego morza, pustymi plażami. Ech…

  • Zdjęcia
  • Psy z Wichrowego Skaliska.

    Jestem dumna ze szczeniąt z Wichrowego Skaliska. Porozjeżdżały się po świecie, trafiły do różnych domów, różnych rodzin. Ale wszędzie godnie reprezentują naszą hodowlę, wykazując doskonałe cechy charakteru i wyjątkową urodę. Oto Zoe (Zosia) z Wichrowego Skaliska, córka Gemmy i Majla z ostatniego ich miotu: Zara z Wichrowego Skaliska:       Zen vel Joey z […]

  • Archiwum
  • Listopad pod nosem

    Listopad rozpoczęliśmy mocnym niuchaniem. Jesienny weekend – wciąż słoneczny i ciepły – spędziliśmy w miłym towarzystwie ludzi i psów – poszukując zaginionych w leśnych ostępach i miastowych zaułkach. Chętnych na mantrailing z Kingą Kubecką było wielu – podzieliliśmy się więc na dwie grupy. Początkujący rozpoczęli dzień wykładem w przytulnej siodlarni na Wichrowym Skalisku, by potem […]

  • Archiwum miotu "J"
  • Siódmy tydzień – jesienne liście

    Szczeniaczki skończyły siódmy tydzień. Zaczęło się wielkie odliczanie – już za parę dni odejdą do nowych domów. Łza się w oku kręci, rozstania są trudne. Jedynie myśl, że dobrze dobraliśmy ludzi do piesków pociesza, że nasze maluchy znajdą szczęście już na własną łapkę. Tymczasem korzystamy z pogody złotej jesieni. Brykamy w stosach nagrabionych liści, między […]

  • Archiwum miotu "J"
  • Szósty tydzień – pastwisko, wiatr i słońce

    Cudny październik. Wciąż zielone pastwiska i jasno świecące słońce zapraszają wręcz do spacerów. Dzielne bordery biegają za psią mamą, psią babcią, a zmęczone napadają na wylegującego się Darka. Trochę walczą ze sobą nawzajem, tarmoszą za gęste futreka, a potem wyciągają pod błękitnym niebem i zasypiają. Shadow krąży wokół, sprawdza teren. Pokazuje maluchom jak węszyć, a […]

  • Archiwum miotu "J"
  • Piąty tydzień, deszczowy dzień

    Szczeniaczki codziennie wychodzą na spacery. Czasem biegają luzem po ogrodzie, czasem rozrabiają na ogrodzonym wybiegu. Dziś maluszki kończą piąty tydzień. Puszyste, grubiutkie, na małych i niezdarnych jeszcze łapkach brykały w drewnianym kojcu. Zimno i deszcz nie zraził nikogo. No, może Jae Min nieco miała zmartwioną minkę. Podczas gdy reszta dzieciaczków próbowała za wszelką cenę wdrapać […]

  • Archiwum miotu "J"
  • Czwarty tydzień świętujemy na trawie:)

    Ostatnie dni września – ciepłego i słonecznego. Szczeniaczki po raz pierwszy wyszły do ogrodu. Przeżycie ogromne. Tyle nowych zapachów, smaków, dźwięków… Szeleszczące liście, łaskocząca trawa. Szczekający Bej, skradający się kot. I ta przestrzeń – można naprawdę się rozpędzić, rozprostować łapki.      Można się rozglądać, a gdzie okiem sięgnąć – nieznany, ciekawy świat…     Był także […]